wtorek, 3 sierpnia 2010

NYC_ART

Nowojorskiemu życiu nieodłącznie towarzyszy sztuka. Przewodniki napakowane są informacjami o licznych muzeach, galeriach, stałych wystawach. Ja mam swoje dwa ulubione miejsca. Pierwszym z nich jest niewątpliwie MoMA - czyli Museum of Modern Art, które mieści się na West 51st street. W tym kilkupiętrowym budynku oprócz stałej wystawy zawsze  eksponowane są dzieła najwybitniejszych
przedstawicieli sztuki. Oprócz obrazów, znajdziecie tam rzeżby, grafiki czy też filmy. Najmilej wspominam wystawę dzieł Salavadora Daliego, na którą czekałam cały rok! Oprócz obrazów wystawiane były również jego grafiki oraz komiksy, które o dziwo ogladało i czytało się od tyłu. Nie zabrakło rzeźb , a także filmów. Do bardzo ciekawych należała również wystawa prac Andego Warhola. Nie zabrakło mojego ulubionego obrazu, ukazującego sex-bombę Marlin Monroe. Dla rządnych wiedzy polecam mieszczącą się na dole księgarnię,
w której zakupicie biografie oraz pamiątki ulubionych artystów. Dosłownie na przeciwko znajduje się sklep oferujący różnego rodzaju pamiątki związane z muzeum. http://www.moma.org/
Zupełnie inaczej prezentuje się Museum of Sex, które mieści się przy 5th ave i 27th street. A w nim dzieje się wiele. Dla tych, którzy zyją w ciemnogordzie i nadal wierzą, że dzieci przynosi bocian, muzeum oferuje krótką lekcję historii seksu - od zarania dziejów do XXI wieku. Znajdzieicie tu sztuczne penisy, dmuchane lalki, strój sado-macho, wibratory czy też elementarze anatomii z XIX wieku. Dla wszystkich, którzy pragną zgłębić tajniki sexu oralnego lub chcą poznać historię pornografii polecam pierwsze pietro. Zapewniam, że nie będziecie się tam nudzić. Muzeum oragnizuje również wystawy tematyczne np sex wśród zwierząt, czy tez japońska sztuka kochania. Osoby, które chcą pogłębiać swoją wiedzę w domu mogą zakupić w muzeum różnego rodzaju książki czy też gadżety, które napewno pomogą im lepiej przygotować się do egzaminu praktycznego. Wiecej na http://www.museumofsex.com/



1 komentarz:

Mila Moda Style pisze...

Uwielbiam Salvadora, dołączyłam i zapraszam do obserwacji mojego bloga :)